O ile wzrosną emerytury w marcu 2027? Waloryzacja emerytur 2027 [tabela brutto i netto]

Waloryzacja emerytur w 2027 roku od kilku miesięcy pojawia się w nagłówkach z różnymi liczbami. W czerwcu rząd mówił o podwyżce co najmniej o 3,48%, później w wyliczeniach pojawiło się 3,96%, a w październiku także 4,29%. Każda z tych liczb ma swoje źródło, ale żadna nie jest jeszcze wskaźnikiem, który ZUS zastosuje 1 marca. Ten wskaźnik zależy bowiem od danych GUS za cały 2026 rok, a tych na razie nie znamy.

W tym artykule wyjaśniam, skąd wzięła się każda z tych liczb i która jest dziś najbliżej prognoz rządu. Znajdziesz tu tabelę emerytur brutto i netto od 1 marca 2027 roku, podwyżki w trzech wariantach, nowe kwoty najniższych świadczeń oraz historię waloryzacji z ostatnich dziesięciu lat. Na końcu piszę o tym, co waloryzacja liczona według obecnych zasad oznacza dla emerytury, którą będziesz pobierać przez dwadzieścia lat lub dłużej.

Ile wyniesie waloryzacja emerytur w 2027 roku?

Ostateczny wskaźnik poznamy w lutym 2027 roku, ale z dostępnych dziś danych wynika, że świadczenia wzrosną prawdopodobnie o około 3,7–4,1%. Oficjalnie rząd zapowiedział tylko tyle, że podwyżka wyniesie co najmniej 3,48%. W projekcie budżetu na 2027 rok zabezpieczył jednak na waloryzację około 19 mld zł, czyli więcej, niż wymagałaby czerwcowa prognoza. Projekt budżetu trafił do Sejmu pod koniec września i może się jeszcze zmienić, ale sam wskaźnik i tak wyliczy się z danych GUS według wzoru z ustawy.

Najniższą z tych liczb rząd podał 9 czerwca 2026 roku, kiedy Rada Ministrów przyjęła propozycję, by do waloryzacji doliczyć ustawowe minimum, czyli 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Według komunikatu świadczenia wzrosłyby wtedy o co najmniej 3,48%, najniższa emerytura o 68,85 zł (do 2 047,34 zł), a koszt waloryzacji wyniósłby około 16,7 mld zł. Strona związkowa w Radzie Dialogu Społecznego chciała wyższego udziału płac, więc porozumienia nie było. Rada Ministrów ustaliła w tej sytuacji 20% rozporządzeniem z 28 lipca 2026 roku i ta część wskaźnika jest już przesądzona.

Wyższe liczby wynikają z założeń, które Ministerstwo Finansów i Gospodarki przyjęło w sierpniu w uzasadnieniu projektu budżetu na 2027 rok. Resort zakłada, że średnioroczna inflacja w 2026 roku wyniesie 3,0%, a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrośnie nominalnie o 6,4%, czyli realnie o 3,3%. Jeżeli weźmiemy 20% z 3,3%, otrzymamy 0,66 punktu procentowego, więc przy inflacji 3,0% wskaźnik wyniósłby 3,66%. Ustawa nakazuje jednak zastosować inflację emerytów i rencistów, jeżeli jest wyższa od ogólnej. Gdyby była wyższa o 0,3 punktu, wskaźnik wzrósłby do 3,96%. Mniej więcej taki wskaźnik odpowiada kwocie 19 mld zł zapisanej w projekcie budżetu (czerwcowe 16,7 mld zł za 3,48% to około 4,8 mld zł za każdy punkt procentowy).

Prognozy wskaźnika waloryzacji emerytur na 2027 r. (stan na październik 2026 r.)
WariantNa czym się opieraWskaźnikNajniższa emerytura od 1 marca 2027
propozycja rządu z 9 czerwca 2026 r.komunikat Rady Ministrów, założenia z czerwcaco najmniej 3,48%2 047,34 zł
inflacja ogółem z projektu budżetuinflacja 3,0% + 20% realnego wzrostu płac o 3,3%3,66%2 050,90 zł
inflacja emerytów wyższa o 0,3 punktuinflacja 3,3% + 20% realnego wzrostu płac o 3,3%3,96%2 056,84 zł
propozycja doliczenia 30% wzrostu płac (bez decyzji rządu)inflacja 3,3% + 30% realnego wzrostu płac o 3,3%4,29%2 063,37 zł

Od sierpnia ceny rosną szybciej, niż zakładał resort finansów, więc to wyliczenie może się jeszcze przesunąć w górę. W pierwszym półroczu 2026 roku ceny rosły w tempie od 2,1% do 3,2% rok do roku, w sierpniu inflacja wyniosła 3,4%, a według szybkiego szacunku GUS we wrześniu doszła do 4,0%, głównie przez droższe paliwa. Jeżeli w ostatnim kwartale ceny będą rosły w podobnym tempie co we wrześniu, średnioroczna inflacja może wynieść około 3,2%. Płace w sektorze przedsiębiorstw rosły od stycznia do sierpnia realnie o 3,0%, więc część płacowa może wyjść nieco niższa niż w założeniach budżetu (około 0,6 punktu). Z mojego wyliczenia wynika wskaźnik w przedziale 3,7–4,1%, zależnie od tego, czy inflacja emerytów okaże się wyższa od ogólnej. Wcale nie jest to przesądzone. W 2026 roku ceny ciągną w górę głównie paliwa, a żywność była we wrześniu nieco tańsza niż przed rokiem, tymczasem emeryci zwykle wydają więcej na jedzenie, a mniej na paliwo.

W październiku pojawiła się też propozycja, by do waloryzacji zaliczyć 30% realnego wzrostu płac, co przy tych samych założeniach dałoby około 4,29%. Wymagałoby to zmiany rozporządzenia z 28 lipca, a do czasu przygotowania tego tekstu rząd takiej decyzji nie podjął. Dlatego w tabelach poniżej pokazuję warianty 3,48%, 3,66% i 3,96%, a główną tabelę liczę przy 3,96%. Ten wariant najlepiej zgadza się z kwotą zarezerwowaną w budżecie i mieści się w moim szacunku.

Jak powstaje wskaźnik waloryzacji i kiedy poznamy ostateczny?

Zasady waloryzacji zapisano w art. 88 i 89 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Emerytury i renty rosną co roku od 1 marca, a ZUS mnoży przez wskaźnik zarówno kwotę świadczenia, jak i podstawę jego wymiaru. Waloryzacji podlega kwota przysługująca ostatniego dnia lutego. W wyniku waloryzacji świadczenie nie może się zmniejszyć, nawet gdyby ceny w poprzednim roku spadły.

Wysokość części płacowej co roku w czerwcu negocjuje Rada Dialogu Społecznego. Gdy rząd, związki zawodowe i pracodawcy nie dojdą do porozumienia, Rada Ministrów ustala ją rozporządzeniem, biorąc pod uwagę prognozy makroekonomiczne przygotowane do projektu budżetu. Tak właśnie stało się w 2026 roku. Zgodnie z rozporządzeniem z 28 lipca 2026 roku (Dz.U. 2026 poz. 1018) do waloryzacji w 2027 roku wejdzie 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, czyli ustawowe minimum.

Brakujące dane opublikuje GUS na początku 2027 roku. Do końca stycznia prezes GUS ogłosi w Monitorze Polskim średnioroczną inflację za 2026 rok, ogólną i dla gospodarstw emerytów i rencistów, a do siódmego dnia roboczego lutego realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej ma na ogłoszenie wskaźnika waloryzacji trzy dni robocze od tych komunikatów, a kilka dni później prezes ZUS podaje nowe kwoty najniższych świadczeń. W 2026 roku GUS podał dane o płacach 9 lutego, wskaźnik ogłoszono 11 lutego, a komunikat ZUS o kwotach najniższych świadczeń ukazał się 17 lutego. Pewną wysokość waloryzacji poznamy więc w połowie lutego 2027 roku, około dwóch tygodni przed pierwszą wyższą wypłatą.

Waloryzacja emerytur 2027 w tabeli brutto i netto

W tabeli zestawiłem emerytury brutto i netto przed waloryzacją i po niej, przy wskaźniku 3,96%. Kwoty z kolumn „dziś” obowiązują od 1 marca 2026 roku, a kwoty od marca 2027 roku to prognoza. Netto policzyłem dla standardowej emerytury z ZUS, bez innych dochodów, dodatków i potrąceń komorniczych. Jeżeli Twoja emerytura leży między progami z tabeli, możesz przyjąć, że podwyżka brutto wyniesie niecałe 4 zł na każde 100 zł świadczenia.

Emerytura brutto i netto przed waloryzacją i od 1 marca 2027 r. (wskaźnik 3,96%, prognoza)
Emerytura brutto dziśNa rękę dziśBrutto od marca 2027Na rękę od marca 2027Podwyżka brutto / na rękę
1 978,49 zł (najniższa)1 800,43 zł2 056,84 zł1 871,72 zł78,35 zł / 71,29 zł
2 000 zł1 820,00 zł2 079,20 zł1 892,07 zł79,20 zł / 72,07 zł
2 500 zł2 275,00 zł2 599,00 zł2 353,09 zł99,00 zł / 78,09 zł
3 000 zł2 670,00 zł3 118,80 zł2 764,11 zł118,80 zł / 94,11 zł
3 500 zł3 065,00 zł3 638,60 zł3 174,13 zł138,60 zł / 109,13 zł
4 000 zł3 460,00 zł4 158,40 zł3 585,14 zł158,40 zł / 125,14 zł
4 477,34 zł (przeciętna wypłata, czerwiec 2026)3 837,38 zł4 654,64 zł3 976,72 zł177,30 zł / 139,34 zł
5 000 zł4 250,00 zł5 198,00 zł4 406,18 zł198,00 zł / 156,18 zł
6 000 zł5 040,00 zł6 237,60 zł5 227,22 zł237,60 zł / 187,22 zł
7 000 zł5 830,00 zł7 277,20 zł6 049,25 zł277,20 zł / 219,25 zł
8 000 zł6 620,00 zł8 316,80 zł6 870,29 zł316,80 zł / 250,29 zł
9 000 zł7 410,00 zł9 356,40 zł7 691,32 zł356,40 zł / 281,32 zł

Gdyby wskaźnik okazał się niższy niż 3,96%, podwyżka na rękę zmniejszyłaby się o kilka lub kilkanaście złotych miesięcznie. Przy najniższej emeryturze różnica między wariantem 3,48% a 3,96% wynosi niecałe 9 zł na rękę, a przy emeryturze 5 000 zł brutto około 19 zł. Wariant 3,48% jest dziś raczej dolną granicą, bo czerwcowe założenia nie uwzględniały przyspieszenia inflacji z drugiej połowy roku. Ile wynosi przeciętna emerytura i jak liczyć z niej kwotę na rękę, możesz przeczytać w artykule o tym, ile wynosi średnia emerytura w Polsce.

Podwyżka emerytury na rękę od 1 marca 2027 r. w trzech wariantach
Emerytura brutto dziśPrzy 3,48%Przy 3,66%Przy 3,96%
1 978,49 zł62,65 zł65,89 zł71,29 zł
2 500 zł69,17 zł72,26 zł78,09 zł
3 000 zł83,00 zł86,92 zł94,11 zł
4 000 zł109,67 zł115,22 zł125,14 zł
5 000 zł137,34 zł144,53 zł156,18 zł
6 000 zł165,01 zł173,84 zł187,22 zł
8 000 zł220,34 zł231,45 zł250,29 zł

Najniższa emerytura i inne kwoty od 1 marca 2027 roku

Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1 978,49 zł brutto, czyli 1 800,43 zł na rękę. Przy wskaźniku 3,96% wzrośnie do 2 056,84 zł brutto, a przy 3,66% do 2 050,90 zł. Tyle samo wynoszą najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna. Do najniższej emerytury ZUS podnosi jednak tylko świadczenia osób z wymaganym stażem (20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn). Waloryzacja podnosi też kwoty liczone od najniższej emerytury, w tym trzynastą emeryturę i limit renty wdowiej.

Kwoty najniższych świadczeń i dodatków od 1 marca 2027 r. (prognoza)
ŚwiadczenieOd 1 marca 2026Od 1 marca 2027 przy 3,66%Od 1 marca 2027 przy 3,96%
najniższa emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renta rodzinna i renta socjalna1 978,49 zł2 050,90 zł2 056,84 zł
renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy1 483,87 zł1 538,18 zł1 542,63 zł
dodatek pielęgnacyjny366,68 zł380,10 zł381,20 zł
dodatek dla sieroty zupełnej689,17 zł714,39 zł716,46 zł
trzynasta emerytura (wypłata w kwietniu)1 978,49 zł2 050,90 zł2 056,84 zł
limit renty wdowiej (trzykrotność najniższej emerytury)5 935,47 zł6 152,70 zł6 170,52 zł

Trzynastą emeryturę ZUS wypłaci w kwietniu 2027 roku w kwocie najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca, więc przy 3,96% będzie to 2 056,84 zł brutto. Czternasta emerytura też równa się najniższej emeryturze, ale w pełnej wysokości dostaje ją tylko osoba, której świadczenie nie przekracza 2 900 zł brutto. Powyżej tej kwoty czternastka maleje o każdą złotówkę nadwyżki, a sam próg 2 900 zł nie podlega waloryzacji. W efekcie osoby, których emerytura już w 2026 roku przekraczała próg, dostaną we wrześniu 2027 roku czternastkę niższą niż rok wcześniej. Przy 3,96% i emeryturze 3 000 zł brutto różnica wyniesie około 40 zł, a przy 4 000 zł około 80 zł. Jak ZUS liczy czternastkę i ile z niej zostaje na rękę, możesz przeczytać w artykule o tym, ile wynosi czternasta emerytura.

Od limitu renty wdowiej zależy, ile wyniesie suma świadczeń osoby, która pobiera jedno świadczenie w całości i część drugiego (na przykład własną emeryturę i część renty rodzinnej po zmarłym małżonku). Od 1 stycznia 2027 roku ta część wzrośnie z 15% do 25%, a od marca limit przesunie się razem z waloryzacją do około 6 150–6 170 zł brutto. Osoby pobierające rentę wdowią mogą więc w 2027 roku odczuć dwie podwyżki, styczniową i marcową. Zasady wyboru świadczeń i przykłady wyliczeń możesz przeczytać w osobnym artykule o rencie wdowiej.

Waloryzacja procentowa czy kwotowa?

W 2027 roku waloryzacja będzie wyłącznie procentowa, bo ani rozporządzenie z 28 lipca, ani projekt budżetu nie przewidują gwarantowanej minimalnej kwoty podwyżki. Każde świadczenie zostanie pomnożone przez ten sam wskaźnik, więc w złotówkach najwięcej zyskają osoby z najwyższymi emeryturami. Przy 3,96% emerytura 2 000 zł brutto wzrośnie o 79,20 zł, a emerytura 8 000 zł brutto o 316,80 zł. Gwarantowane minimum podwyżki pojawiało się w latach 2017–2023 pięć razy (od 10 zł w 2017 roku do 250 zł w 2023 roku), a od 2024 roku waloryzacja znowu jest czysto procentowa.

Na rękę różnice między emerytami są mniejsze, niż wynikałoby z kwot brutto. Przy najniższej emeryturze zaliczka na podatek wynosi zero, więc z podwyżki 78,35 zł brutto na koncie zostaje 71,29 zł, czyli 91%. Od emerytur wyższych niż 2 500 zł ZUS pobiera zaliczkę, dlatego z każdej złotówki podwyżki zostaje około 79 groszy (91 groszy po składce zdrowotnej minus 12 groszy podatku). Podwyżka emerytury 2 500 zł brutto wyniesie więc na rękę 78,09 zł, czyli niewiele więcej niż przy najniższej emeryturze, choć brutto różnica przekracza 20 zł.

Czy waloryzacja nadążała za inflacją w latach 2017–2026?

Waloryzacja nadrabia inflację z poprzedniego roku, a nie tę, z którą emeryt mierzy się w roku wypłaty. Gdy ceny przyspieszają, marcowa podwyżka może okazać się za mała. Kiedy inflacja hamuje, emeryt zwykle na tym zyskuje, bo dostaje podwyżkę liczoną od wyższych cen z poprzedniego roku. W tabeli porównałem wskaźnik waloryzacji z inflacją w tym samym roku kalendarzowym (dla świadczenia podnoszonego samym wskaźnikiem procentowym). To przybliżenie (waloryzacja działa od marca, a inflacja dotyczy całego roku), ale wystarcza, żeby zobaczyć, jak zmieniała się siła nabywcza świadczeń.

Waloryzacja emerytur a inflacja w latach 2017–2026
RokWskaźnik waloryzacji (gwarantowane minimum podwyżki)Najniższa emerytura od 1 marcaInflacja w tym rokuZmiana siły nabywczej
2017100,44% (10 zł)1 000,00 zł2,0%−1,5%
2018102,98%1 029,80 zł1,6%+1,4%
2019102,86% (70 zł)1 100,00 zł2,3%+0,5%
2020103,56% (70 zł)1 200,00 zł3,4%+0,2%
2021104,24% (50 zł)1 250,88 zł5,1%−0,8%
2022107,00%1 338,44 zł14,4%−6,5%
2023114,80% (250 zł)1 588,44 zł11,4%+3,1%
2024112,12%1 780,96 zł3,6%+8,2%
2025105,50%1 878,91 zł3,6%+1,8%
2026105,30%1 978,49 złok. 3,0% (prognoza rządu)ok. +2,2%

W marcu 2022 roku świadczenia wzrosły o 7%, a ceny w całym roku poszły w górę o 14,4%, więc emeryci stracili około 6,5% siły nabywczej. W 2023 i 2024 roku emeryci odrobili tę stratę z nawiązką, bo waloryzację liczono od wysokiej inflacji z poprzednich lat, a ceny rosły już wolniej. W latach 2017, 2019 i 2020 najniższa emerytura rosła szybciej od wskaźnika, bo jej kwotę podnoszono osobnymi przepisami (do 1 000 zł, 1 100 zł i 1 200 zł). Licząc łącznie od 2017 do 2026 roku (z prognozą inflacji na 2026 rok), świadczenie podnoszone wyłącznie wskaźnikiem procentowym ma dziś o około 8% większą siłę nabywczą niż dziesięć lat temu.

Na 2027 rok rząd prognozuje średnioroczną inflację na poziomie 2,8%. Jeżeli ta prognoza się sprawdzi, waloryzacja w okolicach 3,7–4,1% da emerytom niewielki realny wzrost, rzędu 1%. Gdyby jednak przyspieszenie cen z jesieni 2026 roku utrzymało się dłużej, sytuacja z 2022 roku mogłaby się powtórzyć w łagodniejszej formie, bo marcowa podwyżka pokryje tylko inflację z 2026 roku. Różnica wróciłaby wtedy do emerytów dopiero z waloryzacją w marcu 2028 roku.

Waloryzacja a emerytura pobierana przez 20 lat

Ustawowe minimum, czyli 20% realnego wzrostu płac, sprawia, że emerytura w trakcie wypłaty rośnie trochę szybciej od cen, ale wyraźnie wolniej od wynagrodzeń. Przy realnym wzroście płac o 3% rocznie (tyle resort finansów zakłada na 2027 rok) siła nabywcza świadczenia rośnie o około 0,6% rocznie. Po dziesięciu latach będzie więc ona o około 6% wyższa, a po dwudziestu o około 13%. W tym samym czasie realne płace wzrosłyby odpowiednio o 34% i 81%.

Dla emeryta może to oznaczać stopniowe oddalanie się od poziomu życia osób, które pracują. Weźmy emeryturę, która w dniu przyznania odpowiada 40% przeciętnego wynagrodzenia. Przy tych samych założeniach po dziesięciu latach będzie to około 32% przeciętnej pensji, a po dwudziestu latach około 25%. Przeciętna emerytura w Polsce odpowiadała w 2024 i 2025 roku około 47% przeciętnego wynagrodzenia, ale ta relacja utrzymuje się prawdopodobnie głównie dlatego, że do systemu dochodzą nowi emeryci z wyższymi świadczeniami.

Dla dzisiejszego 30- czy 40-latka liczy się więc także to, jak emerytura będzie się zmieniać przez 20 czy 25 lat wypłaty. Świadczenie z ZUS zastąpi prawdopodobnie mniejszą część ostatniej pensji niż u obecnych emerytów, a potem będzie rosło wolniej od płac. Tę lukę możesz zmniejszyć prywatnym kapitałem, na przykład na IKE i IKZE, pod warunkiem że wypłaty z niego też będą rosły co najmniej o inflację. W planach finansowych, które przygotowuję, zakładam dlatego, że kwota dopłacana z oszczędności do emerytury rośnie razem z cenami, a kapitał trzeba policzyć na cały okres życia na emeryturze, także na 25 czy 30 lat. Artykuły o stopie zastąpienia, o ryzyku długowieczności i o tym, jak chronić oszczędności przed inflacją, znajdziesz pod tym artykułem.

Najczęściej zadawane pytania


Czy trzeba złożyć wniosek o waloryzację emerytury?

Nie. ZUS przeprowadza waloryzację z urzędu i podwyższa świadczenie bez żadnego wniosku emeryta czy rencisty. Nowa kwota obowiązuje od 1 marca 2027 roku i trafi do Ciebie w zwykłym terminie wypłaty. O wysokości świadczenia po waloryzacji ZUS informuje w decyzji waloryzacyjnej, którą można też zobaczyć na koncie w eZUS. Waloryzacja z urzędu obejmuje również renty, dodatki i świadczenia przedemerytalne.


Kiedy ZUS wypłaci pierwszą emeryturę po waloryzacji?

Pierwszą wyższą emeryturę ZUS wypłaci w marcu 2027 roku, w tym samym dniu miesiąca co dotychczas. ZUS wypłaca świadczenia 1., 6., 10., 15., 20. lub 25. dnia miesiąca, a termin zależy zwykle od daty przyznania emerytury. Gdy termin przypada w dzień wolny od pracy, pieniądze przychodzą w poprzedzającym go dniu roboczym. W marcu 2027 roku dotyczy to terminów 6 i 20 marca, które wypadają w soboty, więc ZUS wypłaci świadczenia w piątki 5 i 19 marca.


Jakie świadczenia obejmie waloryzacja w marcu 2027 roku?

Waloryzacja obejmie emerytury i renty z ZUS, w tym renty rodzinne i renty z tytułu niezdolności do pracy, a także dodatki, na przykład pielęgnacyjny. Od 1 marca 2027 roku wzrosną też emerytury i renty rolnicze z KRUS oraz świadczenia mundurowe wypłacane przez MSWiA, resort obrony narodowej i Służbę Więzienną, co uwzględnia projekt budżetu na 2027 rok. Od najniższej emerytury po waloryzacji zależą trzynasta i czternasta emerytura. Waloryzacja obejmuje świadczenia przyznane przed 1 marca 2027 roku.


Ile wyniesie trzynasta i czternasta emerytura w 2027 roku?

Trzynasta emerytura równa się najniższej emeryturze obowiązującej od 1 marca 2027 roku, więc przy wskaźniku 3,96% wyniesie 2 056,84 zł brutto, a przy 3,66% 2 050,90 zł. ZUS wypłaci ją z urzędu w kwietniu. Czternasta emerytura ma tę samą kwotę bazową, ale w pełnej wysokości przysługuje tylko przy świadczeniu do 2 900 zł brutto. Powyżej tego progu maleje o każdą złotówkę nadwyżki, a ponieważ próg się nie zmienia, po marcowej podwyżce czternastka osób powyżej progu będzie niższa niż w 2026 roku.


Co z emeryturą przyznaną w 2027 roku?

Marcowa waloryzacja obejmuje emerytury i renty przyznane przed 1 marca 2027 roku i podnosi je o pełny wskaźnik. Dotyczy to także świadczeń przyznanych kilka tygodni wcześniej, na przykład w grudniu 2026 roku. Emerytura przyznana po 1 marca 2027 roku wejdzie do waloryzacji dopiero w marcu 2028 roku. Jej wysokość liczy się z kapitału, który ZUS do dnia przyznania waloryzuje osobno (rocznie i kwartalnie).


Czy dług publiczny może obniżyć waloryzację emerytur?

Nie w 2027 roku. Ustawa o finansach publicznych przewiduje, że gdy relacja państwowego długu publicznego do PKB przekroczy 55%, waloryzacja w projekcie budżetu nie może przekroczyć inflacji, czyli traci część płacową. Za 2025 rok ta relacja wyniosła około 49%, więc budżet na 2027 rok takiego ograniczenia nie zawiera. Według odpowiedzi Ministerstwa Finansów na interpelację poselską z grudnia 2025 roku, jeżeli prognozy długu się sprawdzą, procedura mogłaby ruszyć w 2030 roku. Waloryzacja pokrywałaby wtedy inflację, ale bez doliczania wzrostu płac.


Dane wg stanu na

Zastrzeżenie. Tekst ma charakter edukacyjny i nie jest indywidualną poradą finansową. Wskaźnik waloryzacji na 2027 rok nie jest jeszcze znany, a wszystkie kwoty od 1 marca 2027 roku to prognozy w podanych wariantach, liczone według danych dostępnych w październiku 2026 roku. Ostateczny wskaźnik ogłosi w lutym 2027 roku minister rodziny, pracy i polityki społecznej, a nowe kwoty najniższych świadczeń prezes ZUS. Po ich publikacji zaktualizuję tabele w tym artykule.

O autorze

Tomek Musiałowski

Nazywam się Tomek Musiałowski. Jestem ekonomistą i autorem serwisu Przyszłość Finansowa, w którym piszę o pieniądzach z perspektywy długiego horyzontu: emerytury, inwestowania, bezpieczeństwa finansowego rodziny i decyzji, które dziś wydają się małe, ale po latach robią dużą różnicę.

Od 13 lat pracuję w finansach, a od 2012 roku zawodowo zajmuję się kredytami hipotecznymi i planowaniem dużych decyzji finansowych. Pomogłem ponad 170 klientom w pozyskaniu finansowania na łączną kwotę około 44 mln zł. Jestem agentem pośrednika kredytu hipotecznego wpisanym do rejestru KNF pod numerem RHA0018910.

Z wykształcenia jestem ekonomistą. Studiowałem finanse, ekonometrię i zarządzanie projektami na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, gdzie miałem też epizod akademicki: studia doktoranckie i zajęcia ze studentami. To doświadczenie mocno wpływa na sposób, w jaki piszę: lubię dane, źródła i modele, ale jeszcze bardziej lubię tłumaczyć je normalnym językiem.

Na Przyszłości Finansowej nie obiecuję prostych recept na szybkie bogactwo. Wolę pokazywać mechanizmy: jak działa emerytura z ZUS, po co budować własny kapitał, czym różnią się obligacje od ETF-ów, jak inflacja i stopy procentowe zmieniają wartość pieniędzy oraz dlaczego inwestowanie bez planu często kończy się nerwową improwizacją.

Piszę dla osób, które chcą spokojniej myśleć o przyszłości. Nie za rok. Nie do następnej promocji w banku. Tylko na dekady.

Wszystkie wpisy autora →